Wyjeżdżasz za granicę? Musisz znać angielski. Próbujesz ogarnąć instrukcję obsługi nowego sprzętu audio? Musisz znać angielski. Chcesz przeczytać najnowszą książkę ulubionego autora jeszcze przed premierą w Polsce? No cóż, znowu pojawia się ten angielski - Twój słaby punkt. Jak nauczyć się czegoś, co sprawia Ci tak wielką trudność? Być może nigdy nie byłeś w tym dobry, ale jeszcze nie jest za późno. Płynne mówienie po angielsku jest w Twoim zasięgu. Pod warunkiem, że wybierzesz naukę metodą bezpośrednią.

Praktyka czyni mistrza

Z nauką języka obcego jest trochę jak z treningami na siłowni. Jeśli o ćwiczeniach będzie Ci się przypominać tylko raz na jakiś czas, nic nie osiągniesz. Nabawisz się tylko zakwasów, ale nie przyzwyczaisz swojego organizmu do wysiłku czy do prawidłowego wykonywania ćwiczeń. Tak samo jest właśnie z językiem angielskim. Jeśli po podręcznik czy płytę z nagraniami audio będziesz sięgać tylko raz na miesiąc, więcej materiału uleci Ci z głowy i niewiele z niego zapamiętasz. Bo praktyka czyni mistrza, a bez niej wciąż będziesz musiał uczyć się na nowo. Nie utrwalisz zdobytej wiedzy, jeśli nie będziesz powtarzał jej regularnie.

Metoda bezpośrednia nauki angielskiego zakłada nieustanne powtarzanie materiału. Jeśli chcesz nauczyć się płynnie mówić, musisz robić to cały czas. Tylko w ten sposób będziesz umiał myśleć w języku obcym.

Ciężar zajęć spoczywa na lektorze, nie na Tobie!

Wiele osób boi się wybrać na zajęcia, by nie popełnić żadnego błędu. A to właśnie na tych błędach powinieneś się uczyć. Nauka metodą bezpośrednią to zajęcia prowadzone od początku do końca w języku angielskim. Zadaniem lektora jest właśnie poprawianie wszystkich błędów, które popełniasz. Nie nauczysz się języka, jeśli nie będziesz wiedzieć, co robisz źle. To lektor musi umieć wyłapywać wszystkie pomyłki i poprawiać je w czasie rzeczywistym. Wszystko po to, abyś nauczył się poprawnych konstrukcji i zrozumiał, dlaczego właśnie tak powinieneś mówić, a nie inaczej. Bo nauka słówek - bez kontekstu ich użycia oraz bez zrozumienia budowy zdania, do niczego Cię nie doprowadzi.

Grzegorz Hanus
Powyższy artykuł powstał przy współpracy ze szkołą języka angielskiego w Częstochowie tarkowski.edu.pl.